Prawo własności do nieruchomości

Prawo własności do nieruchomości

Postby Ptasia » Mon Oct 17, 2016 10:54 pm

Czesc, czy są tu może osoby, które maja jakkolwiek wiedze w zakresie prawa własności do nieruchomości?
User avatar
Ptasia
 
Posts: 28
Joined: Sun Jun 14, 2015 10:20 am
Location: Katowice

Prawo własności do nieruchomości

Postby Silvester » Mon Oct 17, 2016 11:43 pm

A co o konkretnie koleżance chodzi?
User avatar
Silvester
 
Posts: 33
Joined: Sun Jun 14, 2015 10:15 am
Location: Toruń

Prawo własności do nieruchomości

Postby Ptasia » Mon Oct 17, 2016 11:55 pm

Od ponad 20 lat mam działkę rekreacyjną, którą kiedyś moi rodzice mi kupili. Niedawno umarli i moja siostra nagle się obudzila, ze ma tez prawo do tej nieruchomości w ramach – jak to twierdzi spadku po rodziacach. A problem polega na tym, ze ona nawet przez ulamek sekundy nie dbala ani o jej wygląd, ani nie zapłaciła grosza podatku, nie wspominając o tym, ze nawet tam nogi nie postawila. Tymczasem ja dbałam o to, żeby nie zarosła, płaciłam podatki, postawiłam letni domek wypoczynkowy, podłączyłam prąd i wode. Nie wiem co się stało mojej siostrze, ale tak mi zaczęła się odgrażać, że już sama zaczyna wątpić czy mam rzeczywiście prawo własności do tej działki…
User avatar
Ptasia
 
Posts: 28
Joined: Sun Jun 14, 2015 10:20 am
Location: Katowice

Prawo własności do nieruchomości

Postby Niepozorna » Tue Oct 18, 2016 2:50 am

Jasne, że masz. Z tego, co opisujesz to się to chyba nazywa zasiedzenie. I moim zdaniem masz pełne prawo do tej nieruchomości, bo posiadasz tę działkę przez określony czas. I to chyba podchodzi pod tzw. posiadanie samoistne, które związane jest z pewnym staniem faktycznym. Mówiąc prościej dana rzecz jest w obrębie naszego władania. A i co jest bardzo ważne z posiadaniem nie musi się wiązać żaden tytuł prawny do rzeczy czyli np. prawo własności. Jak dla mnie jesteś posiadaczem samoistnym, bo zarządzasz/władasz faktycznie tą nieruchomoscia jak właściciel. Masz jakiś pożytek z tego – nie wiem np. z posadzonych warzyw czy drzewek owocowych, ponosisz wszystkie obciążenia związane z funkcjonowaniem działki, czyli np. placisz te podatki, opłacasz wode, prad itd. I jeśli się jeszcze nie mylę, to oprócz samego posiadania rzeczy wazny jest też upływ czasu. Może to być to 20 lub 30 lat w zależności, czy posiadacz jest w dobrej albo złej wierze. W twoim przypadku jest to dobra wiara, bo raczej uzasadnione jest przekonanie, że zarządzasz działką zgodnie z przysługującym ci prawem. Zresztą jak sobie odszukasz pierwsza lepsza strone prawniczą – np.: http://www.lodz-adwokat.pl/, to zawsze możesz sobie doczytać czy dopytać na temat takich przypadków. A i jeszcze jedno – aby mieć spokój w temacie i tak będziesz musiala wybrać się do sądu i zlozyć wniosek o stwierdzenie zasiedzenia. Co prawda ze strony sadu będzie to tylko potwierdzenie tego faktu, ale zawsze będziesz miała już spokój ze siostra.
User avatar
Niepozorna
 
Posts: 49
Joined: Sun Jun 14, 2015 10:24 am
Location: Gniezno

Prawo własności do nieruchomości

Postby Ptasia » Tue Oct 18, 2016 3:04 am

O rany, wielkie dzięki, nawet nie wiedziałam, że to się tak nazywa… Ciesze się, ze w ogole jest jakas prawne rozwiązanie. Pewnie nie wpłynie ono na polepszenie stosunków miedzy mna a siostra, ale nie zamierzam się na starość z nia po sadach uganiać.
User avatar
Ptasia
 
Posts: 28
Joined: Sun Jun 14, 2015 10:20 am
Location: Katowice

Prawo własności do nieruchomości

Postby Falcon » Tue Oct 18, 2016 4:54 am

ja też miałem podobny przypadek – tylko, ze bratem i też dzialką. U nas tylko pojawil się problem domniemanej samoistności posiadania. Wnioskujac o zasiedzenie musialem udowodnić, że posiadałem te nieruchomość przez określony czas, bo mój brat uwazal, że takie nie było. Summa summarum wyladowalismy obydwoje w sadzie, gdzie na szczescie moje racje okazaly się bardziej przekonywujące do sadu. Niby mielismy wspolnie te dzialke, ale tak naprawdę mój brat się w ogole nią nie przyjeżdzal. Kupiona była po to, aby mieć tez jakies miejsce na grilla, na naprawę samochodu itd. Mi to pasowalo, bo mieszkam w bloku i taka dodatkowa dzialka była dla mnie rarytasem. Ale brat się w międzyczasie wybudowal, ma domek jednorodzinny z ogródkiem i z tej działki przestal korzystac już jakieś 25 lat temu. Przestal się tez interesować tym, ze trzeba opłacić podatek, rachunki za prad, gaz, wode, szambo. A jak poruszyłem – po konsultacji z prawnikiem – kwestię prawnego uregulowania tej działki, proponując mu nawet jakas tam kwote w ramach zadośćuczynienia, to się zaczal burzyc i tak wybuchła niepotrzebna wojna. Tak czy siak, trzeba było w końcu zalatwic ja sadzie. Mam spokój, choć relacje z bratem nie są poprawne. Mam nadziej jednak, ze przemysli ten temat i kiedy zmadrzeje. Szkoda życia na takie wlasnie kłotnie.
User avatar
Falcon
 
Posts: 29
Joined: Thu Jun 11, 2015 1:58 pm
Location: Augustów

Prawo własności do nieruchomości

Postby Niepozorna » Tue Oct 18, 2016 6:42 am

Tez tak uważam. Czytając wasze historie, widze tez moja rodzinna, ale na szczęście mój brat tez się nawrocil po kilku latach od tego, jak sad wydal orzeczenie potwierdzające, ze nieruchomość, o która toczylismy boj, należy do mnie przez zasiedzenie, Zycze, żeby i wam się to tak poukladalo!
User avatar
Niepozorna
 
Posts: 49
Joined: Sun Jun 14, 2015 10:24 am
Location: Gniezno


Return to Góry Świętokrzyskie